wtorek, 16 listopada 2021

Przeplatanka

Kłucie w klatce

Zabiera przepływ oddechu.


Trzeba było zamrzeć

Żeby przeżyć.


Myślę do siebie:

"Zaufanie",

"Wszystko jest i będzie ok".


Na chwilę to czuję.

Otwarcie.

Odpoczynek.

Wpływ.

Odpływ.

Wpływ.

Odpływ.


Odwieczny rytm wszechświata.


A potem znów

Krępy Mokry Koc

Związuje ciało.

I znowu kłucie w klatce

I ssąca ryba w żołądku.

I tak od początku.


Odwieczny rytm "mnie".

Mój rytm mnie...

Czy kiedyś minie?


Gitara zawodzi w radiu.


I znowu rytm wszechświata z

 rytmem "mnie" się przeplata...