środa, 6 lutego 2019

W mojej religii

W mojej religii
czciłabym drzewa wysokie
z konarami niemalże w chmurach

Na ołtarze ustawiałabym
pnie pachnące
a w kielichy wlewałabym
rosę poranną

Słowem bożym
uczyniłabym śpiewy ptasie
a jako modlitwę
każdy napisałby wiersz

Porannym ryutałem
- zaraz obok mycia zębów
byłoby wdychanie
leśnego powietrza
i studiowanie kory drzew

Szum wiatru
poruszającego liśćmi
rozrzedza nasz codzienny bełkot
i wyraża SIEBIE -
prawdę

2016/17

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz