Tubalny dźwięk fal
rozbijających się o
betonową konstrukcję.
Skrzek rybitw dających znać,
że żyją i są!!!
Statki sunące po tajemniczych
nieczułych wodach.
Chmury -
białoszara pokrywa
w której przegląda się
ciemnoszara tafla morza.
Wiatr muska mnie od tyłu
rozsypując moje włosy.
Jak mogę stąd odejść do świata,
w którym nie ma morza
i nadal być blisko
tej Obecności,
w której wszystko spoczywa?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz