Zamówiłam
mix pierogów wegańskich.
Piję słodko-kwaśną lemoniadę.
Za oknem słońce
i tłumy błąkających się ludzi.
Moje relacje ze światem
są dziś raczej chłodne.
Wczoraj uderzył mnie w twarz.
Dziś się na niego boczę.
W takiej to już toksycznej relacji jesteśmy -
ja i świat.
Mimo wszystko warto w niej trwać:
aby znajdować stokrotki na wycieraczce
i twoją dłoń w nocy
- tak idealnie pasującą do mojej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz