Nie ma ciebie.
Nie ma mnie.
Kim jest ten,
kto sądzi,
że żyje w oddzieleniu
od reszty stworzenia?
Ten duży, brązowy pies
i ja jesteśmy obliczami tego samego.
On śpi na ulicy.
Ja mam łóżko wysoko pod sufitem.
Cały świat jest Domem.
Nie ma gdzie się skryć,
ani przed czym uciec.
Szum komputera.
Kieliszek wina.
Spokój.
Miłość.
Zaufanie.
Sen.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz