piątek, 29 lipca 2016

Trupy


Trupy dookoła, wszędzie
jak okiem sięgnąć.
A poniżej...
tak głębiej...jakoś...
słychać dźwięk
oceanicznej toni.
Tam nic nie gaśnie
i nic nie powstaje.
Tam rzeczy istnieją zawsze -
zmieniają jedynie
kształty i imiona.
Byłaś kamieniem,
liściem,
potokiem.
Jak nie zatrzymywać
pamięci o sobie?
Pozwalać rzeczom
odchodzić w nieznane przestworza,
by stały się czymś nowym?
Kim jestem?
Czy tą historią,
którą sobie od lat opowiadam?
Czy odbiciem w twoich oczach,
które tak kocham?
Jak zaufać,
że nawet śmierć przeminie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz